Słyszy dzwonek do drzwi. Wstaje i je otwiera. Wita się i z "przyjaciółmi". Ubiera buty, bluzę. łapie czarną torbę. Gasi światło i wychodzi. Przekręca klucz i chowa go pod wycieraczką. Podchodzi do samochodu. Wsiadają do czarnego BMW z przyciemnianymi szybami. Ruszają. Jadą. Zatrzymują się w lesie. Wysiadają. Siadają na starych pieńkach. Zapalają lampki. Otwiera torbę i wyjmuje małe zawiniątko. Odwija. Wyjmuje pięć jointów. Daje każdemu po jednym a ostatniego zostawia sobie. Zapala jednego i mocno się zaciąga. Wypuszcza dym tworząc kółeczka. Podaje go dalej. Każdy po kolei. Wraca do niej. Znów się zaciąga. Każdy joint przechodzi przez każdego. Śmieją się, rozmawiają. Wieczór toczy się dalej, a oni bawią się jak każdego wieczoru.
###
Eloo luudzie! xd
Sory, za dużo energii mam :D
Nowe opo ;>
Adres wszystko zdradza -,- xd
Oky, to zapraszam do czytania! xd